Nałóg - papierosy..

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

karolinatoja
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 90
Rejestracja: 31 sie 2005, 20:02

Post autor: karolinatoja » 23 lut 2006, 12:31

ja niestety rowniez nalogowo pale papierosy :cry: Ale w koncu po raz pierwszy w zyciu podjelam decyzje o rzuceniu tego g... troche pod wplywem mojej kolezanki. Wiem ze sama bym sobie nie poradzila z powodu braku na tyle silnej woli zeby rzucic z dnia na dzien., wiec poszlam do lekarza i przepisala mi tabex.Moja kolezanka wlasnie to bierze i mowi ze jej pomaga.Miejmy nadzieje ze w moim przypadku tez sie sprawdzi.bardzo bym tego chciala.Zaczynam od przyszlego tygodnia :)

Awatar użytkownika
dordi
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 298
Rejestracja: 16 gru 2005, 16:13
Kontakt:

Post autor: dordi » 23 lut 2006, 12:41

A ja kiedyś paliłam nałogowo- :evil: jakies 5 lat-potem poznałam mojego Miśka i się kamuflowalam przez pare miesięcy,no ale jak się okazało,że On o tym wiedział(sam nie pali)to jakoś głupio mi sie zrobiło,no i ogolnie wiem,ze dla niepalacej osoby palaca po prostu smierdzi...wiec zawziełam ise okrutnie...i nie palę już 5 lat! :)
Ale powiem szczere,że czasem zdarza mi sie zaplić-ot tak sobie,nie to,że muszę(szczególnie ostanio dla towarzystwa,bo moja Mamka zaczeła znow kopcic :roll:
Pamiętam też,że jak paliłam to jakos latwiej przychodzilo wyrzeczenie sie slodkości itp. teraz mam problemy z podjadaniem i moja waga wzrosla o jakies 6 kg :( :( :roll: no ale plusów z niepalenia jest milion wiecej... :)
2005 r./2006 r. - nos dr A. Krajewski- spartaczony ...
03.2010 r.- nos dr Skupin - jest duuuużo lepiej
03.2011 poprawka cz.chrzęstnej noska- trzymajcie kciuki;)

karolinatoja
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 90
Rejestracja: 31 sie 2005, 20:02

Post autor: karolinatoja » 23 lut 2006, 13:01

"Pamiętam też,że jak paliłam to jakos latwiej przychodzilo wyrzeczenie sie slodkości itp. teraz mam problemy z podjadaniem i moja waga wzrosla o jakies 6 kg Sad Sad Rolling Eyes no ale plusów z niepalenia jest milion wiecej... Smile"
_____________
Też tak uważam. nawet jak przytyje te pare kilo, czego oczywiscie postaram sie uniknac , to i tak bede miala ladniejsza cere, bielsze zeby, czyste pluca, lepsza wydolnosc serca itd...Juz sie nie mopoge doczekac.Poza tym ta swiadomosc, ze nie bede od niczego uzalezniona, ze bede pania samej siebie jest super :) __

Awatar użytkownika
aniamaja
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 240
Rejestracja: 10 lut 2005, 13:23
Lokalizacja: KoÂłobrzeg

Post autor: aniamaja » 24 lut 2006, 21:00

Jak rzuciłam palenie ważyłam ,4kg, rzuciłam prawie 3 tygodnie temu, profilaktycznie wskoczyłam na dietkę, najpierw własną, a potem na gotowca 830 kalorii, dziś waga pokazała 59,5 kg :D !
Może kiedyś dobiję do niedoścignionych od bardzo dawna 53 kilo. Będę w końcu chodzić w ciuchach ukochanych, w niektóre od dwóch lat nie wchodzę. A ja mini tak lubię,ponoć mi w nich dobrze, pewnie dlatego że ja lubię obcasy, a i tak mam 177 :twisted:
A jeszcze lipo za tydzien, albo dwa ( w nagrodę za rzucenie palenia sobie fundnę).
Nie mam zamiaru wracać do fajek, tam mi dobrze, ani nerwówki (no, czasem, ani śmierdzenia petami, lepiej się oddycha, cudo....
Chociaż chwil zwątpienia kilka było, i myśli kryzysowych...ale przegoniłam :D
Wmawiam sobie, że na korium szkodzi i działa:).
Pozdrówki
A

Awatar użytkownika
aniamaja
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 240
Rejestracja: 10 lut 2005, 13:23
Lokalizacja: KoÂłobrzeg

Post autor: aniamaja » 24 lut 2006, 21:01

Ps.Ważyłam nie 4 kilo, tylko 64,4 :P

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 24 lut 2006, 22:06

aniamaja pisze:Ps.Ważyłam nie 4 kilo, tylko 64,4 :P
Juz sie zastanawialam przy pierwszym poscie o co do licha chodzi :lol: :lol: :lol: To widocznie jakis nowy trend zeby chudnac przy rzucaniu fajek :D A jak u Ciebie z piwkiem? Mozesz pic bez problemu?? :?:
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta

Awatar użytkownika
aniamaja
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 240
Rejestracja: 10 lut 2005, 13:23
Lokalizacja: KoÂłobrzeg

Post autor: aniamaja » 24 lut 2006, 22:22

Hej!
Ale chociaż zdrowy i upiększajacy ten trendzik :lol: !
A co do piwka, to jedyna rzecz, o której jak pomyślę, to od razu mi się chce zapalić :twisted: . Złe podszepty dawnych palących czasów.
Jak ostatnio wzięłam łyka, to myślałam że spasuję i wezmę "bucha"więc bohatersko oddałam Mężowi.
Teraz to i tak mam gips na nosie, nigdzie nie chodzę, chociaż bardzo lubiłam wieczorkiem zestawik: filmik+piwko+fajeczki :cry: .
Jak sciągnę gips, to boję się wyjścia do znajomych, albo do knajpki.....
Nie będę piła piwka jeszcze długo,postanowiłam, mamy zwyczaj chodzić na dyskotekę w niedzielę wielkanocną, tam będzie proba generalna.
Wtedy też błysnę przed szerszym gronem nowym noskiem(mam nadzieje), nowymi ustami, nową odchudzoną i oddessaną sylwetką.....i BEZ FAJEK( :?: )-nie wiem jak będzie, musi się udać!3maj kciuki!
Najgorsze, że np.wodki, drinków (oprócz gotowych brizerków i smirnofków) nie pijam absolutnie, winka mało, a to cholerne piwo (mniam, mniam)mi się z dymkiem kojarzy...
A u Ciebie jak z piwkiem?
Pozdrówki
A

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 24 lut 2006, 22:42

Od poczatku pije piwko.balam sie wlasnie takiej sytuacji jaka opisujesz,przy poprzedniej probie rzucania wlasnie tak mialam i wiem ze to sie zle konczy,postanowilam wiec pic piwo normalnie i walczyc,walczyc ze soba.Bylam tez juz na imprezce(to byl test dopiero,nie chcialam czuc sie odizolowana bo nie pale) i bylo super,wychodzilam nawet z kuzynka na fajke jak zawsze tylko ze ona palila a ja mialam gume nicoret i nawet sie wyglupialam udajac ze to papieros(uformowalam sobie taki rulonik z gumy,ale byl ubaw).Poza tym tak bardzo jestem z siebie dumna ze nie pale i szkoda mi to stracic wiec sie trzymam.
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 27 lut 2006, 14:58

karolinatoja-i jak tam Twoja walka?
aniamaja-trzymasz sie dzielnie? :?:
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta

Awatar użytkownika
dordi
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 298
Rejestracja: 16 gru 2005, 16:13
Kontakt:

Post autor: dordi » 27 lut 2006, 15:13

aniamaja pisze:A co do piwka, to jedyna rzecz, o której jak pomyślę, to od razu mi się chce zapalić :twisted: . Złe podszepty dawnych palących czasów.
Dokładnie i u mnie tak było jeszcze z kawcią... :roll:
ps. jesli masz 177 cm wzrostu i ważyłaś 64 kg to i tak byłas raczej chuda,bo ja już tak dobijałam do tej wagi a mam 171! :shock: teraz sie ostro biore za siebie-moze przy okazji jakims cudem nos mi sie zmniejszy,bo ktos pisał na forum,ze niby tez chudnie(juz 2 miechy po opercji a on jest kulfonem :shock: :( ...)
Trzymajcie się w rzucaniu palenia! :)
2005 r./2006 r. - nos dr A. Krajewski- spartaczony ...
03.2010 r.- nos dr Skupin - jest duuuużo lepiej
03.2011 poprawka cz.chrzęstnej noska- trzymajcie kciuki;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”