ja miałam złotą tkaną sukienke z szalem tez tkanym, sukienke miałam bardzo niespotykana i wiedzialam ze nikt takiej nie bedzie miał bo kupiłam ją specjalnie w Kanadzie...na początku to było tylko marzenie bo kiecka kosztowala 800$ ale tak często chodziłam do tego centrum ze chyba za 10 razem trafiłam na wyprzedaż i kupiłam ja za 300$
ubrałam ją raz i wisi w szafie...czekam na jakies weselicho zeby sobie w niej poszalec,
kupiłam wtedy jeszcze jedna czarna długa, bez pleców bo tez ją przecenili i ani razu jej nie ubrałam no bo nie bylo okazji
a studioniowka była boska
Rocznik 2001

29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli juĂâÂż po i bardzo szczĂĆÂŞĂâÂśliwa:)