Oj, w robieniu sobie nagród też jestem dobra :D
jakoś na fajkach nie oszczędzam, bo tyle samo wydaję na plastry.
Ale kupiłam sobie kilka ubran z okazji wstępnego schudniecia, po lipo się ewentualnie zmiejszy,
kilkanaście maseczek, kremów i innych rzeczy odtoksyczniających twarz, włosy i ciało,
kilka leków odtoksyczniających i wzmacniajacych organizm (jestem uzależniona :) ,
buty w nagrodę za to jaka jestem dzielna,
ale dzis byłam w Solarze i była ektra sukienka na wiosnę (kurcze,droga) i bohatersko nie kupiłam (jutro wyślę Chłopa zeby mi kupił),
wznawiam laserowa epilację (w nagrodę za rzucenie palenia oczywiście).
A dzis zapisałam się do dr Stepniewskiego na dolną warge korium(28marzec),'hip,hip huraa
Opłaca się nie palić
A Chłop nic nie mówi,zeby wulkanu złości nie opobudzić !
Pozdrówki