przemoc w rodzinie

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
izabella25
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 529
Rejestracja: 13 gru 2007, 00:39
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: izabella25 » 19 mar 2008, 00:28

dona7, dokładnie chłopaka ale można powiedzieć męża nie jesteśmy w związku ale mieszkamy ze sobą 11 lat.Nie potrafię określić ile to trwa ale doskwiera mi bardzo gdzieś ok 2 lat.Szkoda że nie można tak poprostu się spotkać i porozmawiać nie mam z tym problemu bo lubię z ludzmi rozmawiać, aż mnie ściska że ktoś kto chce mi pomóc jest odemnie tak daleko

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 19 mar 2008, 00:35

w każdych z przemocy w rodzinie czy psychicznej czy fizycznej, po pewnym czasie występuje tzw. uzależnienie od osoby, która się znęca --niestety ale taka jest prawda.
Boimy sie wówczas coś zrobić, myślimy że same nie damy sobie rady
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
satynka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 127
Rejestracja: 11 sie 2007, 19:01
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: satynka » 19 mar 2008, 01:20

:| i czasami zaczyna sie myslec,ze takie poje...e zachowanie jest normalne,a ten holerny toksyczny zwiazek to najlepsze co moglo sie przytrafic.
A przeciez nie po to zyje sie z kims ,zeby nas wykanczal :evil: :evil: :evil:
Wspolczuje Ci strasznie i jezeli go kochasz to naprawde przyda sie psycholog ,bo facet Cie zniszczy oh(m1

Awatar użytkownika
izabella25
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 529
Rejestracja: 13 gru 2007, 00:39
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: izabella25 » 19 mar 2008, 08:21

widzę jak z dnia na dzień osłabiam się nie mam ochoty na nic nie cieszy mnie totalnie nic, doprowadził do tego że nie mam nikogo żadnych koleżanek bo wszystkie to kurwy i oszustki tak je nazywa, moja rodzina też jest zła.On uważa że mam wszystko dlatego nic mnie nie cieszy.Nie mam dzisiaj głowy do pisania wybaczcie

Awatar użytkownika
sheeee
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 62
Rejestracja: 21 lut 2008, 16:38
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: sheeee » 19 mar 2008, 09:38

izabella25, powinaś zakończyć ten związek! Ja bym już była wykończona!Jesteś piękną, młodą kobietą i zasługujesz na faceta który będzie cię szanował a nie gnoił.On się nie zmieni.Chyba że będzie tego chciał,ale będzie ciężko..Trzymaj sie cieplutko! PS mieszkam jakieś 20 km od Ciebie :-D
Nie możesz podobać się wszystkim,musisz podobać się sobie
;-)

Awatar użytkownika
sheeee
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 62
Rejestracja: 21 lut 2008, 16:38
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: sheeee » 19 mar 2008, 09:39

:(
Nie możesz podobać się wszystkim,musisz podobać się sobie
;-)

Awatar użytkownika
satynka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 127
Rejestracja: 11 sie 2007, 19:01
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: satynka » 19 mar 2008, 10:53

izabella25 pisze:wszystkie to kurwy tak je nazywa, moja rodzina też jest zła.On uważa że mam wszystko dlatego nic mnie nie cieszy.
Boze jakbym mojego meza slyszala,ale na szczescie to bylo dawno. Hmm dziwi mnie tylko,ze w ciagu tych 11 lat nie wypracowaliscie jakis norm w waszym zwiazku,bo jezeli jest coraz gorzej to nie ma sensu tracic zycia.
Po za tym szacunek jego do twojej rodziny i przyjaciol,ksztaltujesz Ty sama. On nie ma prawa ich obrazac,chyba ze dajesz mu na to przyzwolenie.
Mojego meza na poczatku tez denerwowala moja przyjaciolka,wlasciwie 2 ,tak sie czesto zdaza.Ale zrozumial,ze w moim zyciu one zawsze byly i beda i ze bardzo je kocham.Tlumaczylam mu,ze to co mowi sprawia,ze ja trace do niego szacunek,bo jak moze tak mowic o kims mi bliskim,kogo on prawie wogule nie zna.
(mowie tu o przyjaciolkach,bo co do kolezanek to nie raz sie przejechalam i wcale on nie musial nic mowic-takie zycie :? ) [smilie=heart fill with love.gif]

Awatar użytkownika
satynka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 127
Rejestracja: 11 sie 2007, 19:01
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: satynka » 19 mar 2008, 11:16

izabella25 pisze:nie mam nikogo żadnych koleżanek bo wszystkie to kurwy i oszustki
Mnie sie wydaje,ze Ty po prostu wybralas JEGO.
Zaakceptowalas go takim jaki jest ,a on Cie lepi tak jak chce,a pozniej Cie kopnie w d...
Sorry za ostre slowa ale stan na ziemi,spotkaj sie z tym psychologiem i zrozum ,ze jestes czlowiekiem ktory bedzie zyl bez niego rowniez.
Jezeli on nie szanuje bliskich Ci osob to jak ma szanowac Ciebie?

Awatar użytkownika
dona7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2130
Rejestracja: 17 paź 2007, 14:21
Lokalizacja: ...with love...
Kontakt:

Post autor: dona7 » 22 mar 2008, 23:21

iza Halo napisz cos jak sie czujesz ?
Czy on naprawde nie dba o ciebie?
Ja wcale nie jestem tak daleko, no moze troche, ale juz w maju wracam do Krakowa na stałe.
Teraz mozesz mi opisywac to co dzieje sie miedzy wami, wiesz pisz wszystko to na co masz ochote, napewno poczujesz ulge.
Poznamy sie blizej a spodkac sie to juz nie problem.
Powiem i ze ja kiedys bylam w bardzo podobnym zwiazku tyle ze przez 3 lata.
Tobie jest zdecydowanie trodniej bo jestescie razem 11lat a to ogromne przyzwyczajenie.
Pozdrawiam.
Kasprzyk T. - Silimed Natural 410 XH 360 HI op.18.02.2014r....? sama nie wiem ....

dr.Keller-Skomska - korekcja czubka nosa.... 04.07.2012.... ZREZYGNOWAŁAM....
dr.Jan Rykała Łódź - nosek...- 09.08.2012r. juz sie denerwuje bardzo...))) marzenie pomału sie spełnia ...trzymajcie kciuki...))) Już PO czekamy na efekty )))

Awatar użytkownika
satynka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 127
Rejestracja: 11 sie 2007, 19:01
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: satynka » 26 mar 2008, 00:40

Chyba ja ucielam watek ,bo nieladnie sie wtracilam :roll: :(





[smilie=mylove.gif]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”