Post
autor: ulla10 » 21 cze 2016, 10:55
Babina, dla mnie te brwi nie są złe, a na pewno dużo lepsze niż wyskubane na cienkie kreseczki, co się kojarzy ze starą babą z prowincji.
Owszem, jest teraz moda na przerysowane brwi, ale zauważ, że mlodość to wlasnie takie brwi, szerokie, mocno zarysowane. Dopiero pozniej kobiety zaczynają skubać, kombinować i wydziwiać z brwiami i ich kształtem.
Dlatego ja muszę dorysowywać przez wieloletnią złą pielęgnację tychże.
Bellisanka, Christina jest tak sztuczna i przerysowana, że w każdym kolorze tak samo wulgarnie :)
Mimo wszystko lubię ten jej cukierkowy, lalkowato- biczowaty styl :)
Scena rządzi się swoimi prawami.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN