Albo zamiast skupiać się na mankamentach, zacząć doceniać swoje ++++++ sy

I je eksponować
A wracając do tematu, to szczerze Mucha działa mi na nerwy. Sama nie wiem czemu, kiedyś ją bardzo "lubiłam" jako aktorkę, fajnie było ją oglądać. A teraz normalnie patrzeć na nią nie mogę. Ha, widać ludzie i upodobania się zmieniają.