Michitka pisze:zastanawiam się czy faktycznie coś w tym jest, ze jedne znaki lepiej "się dogadują" a "inne lepiej omijać" ???
Do mnie teoretycznie najbardziej pasuje Lew, no i mialam kiedys takiego Lewka w domu

Ja bylam glowa, szyja i karkiem. We wszystkim mi ulegal, nigdy nie mial zdania i skonczylo sie na tym ,ze sie rozstalismy :?
Teraz prawie codziennie mam w domu burze z piorunami ale przynajmniej nie jest nudno. Z pozoru baran + baran to najgorsze zestawienie chociaz mi od szesciu lat bardzo odpowiada
Sama charakteryzacja znaku pasuje do nas jak ulal, horoskopy czytam dla zabawy bo chyba jeszcze nigdy nic mi sie nie sprawdzilo :|