Zawistnymi ludzmi bym sie nie przejmowala,nawet jesli by cos gadali,a napewno gadac beda,ale najwazniejsze to byc szczesliwa sama ze soba a nie ze zdaniem innych,tymbardziej jak natura niesprawiedliwie rozdala
Przestalam sie cykac,wystarczylo przypomniec sobie te wasze zdjecia w galerii PO i jestem znowu na TAK.Wiecie,jak sie przestaje myslec o wygladzie to mozna zapomniec o kompleksach ale sie tez zaniedbac, ale zdecydowanie lepiej jest myslec i dzialac wtym kierunku aby miec ta pewnosc siebie i usmiech na buzi i czuc sie seksy,szczegolnie na plazy czy basenie kiedy ukryc sie nie da,a lepiej sie zyje kiedy ktos sie w nasze wdzieki wgapia niz my z zazdroscia w czyjes no nie ?
Pytanie tylko czy wyrobie do lutego z kasa...ale lepiej sie pospieszyc zanim wszystkie takie operacje nie osiagna europejskiej ceny...
Co do jezyka to niewazne jak mowisz,z jakim akcentem,wazne,ze mowisz w ogole,bo akurat co czlowiek to inny akcent i to nawet wsrod brytyjczykow,szczegolnie jelsli chodzi o szkocje,gdzie nie mowia czystym angielskim i ja czesto nie rozumiem co mowia,oni sie sami czasem nie rozumieja,a im wyzej na polnoc tym gorzej,bo mowia przewaznie w starym szkockim jezyku,ktory juz wcale ang.nie przypomina...








