mysle ze warto myslec inaczej...A może po prostu trzeba zacząć myśleć,że nie ma miłości..nie ma uczucia..jednego,jedynego..najpiekniejszego do grobowej deski...
tzn warto wierzyc ze sa takie uczucia i prawdziwa milosc do grobowej deski...
napewno sa takie pary, tacy ludzie ....
moze terazniejsze czasy sa takie popsote ze trudno byc wiernym,oddanym tylko jednej osobce....
ja sobie nie wyobrazam zdradzic kogos z kim jestem i nie dlatego ze jest tak cudownie bla bla bla tylko dlatego ze od dziecka wpajano mi pewne zasady o zyciu i tak juz mam.
nie buduje sie szczescia na takich slabych fundamentach
wiem ze zaraz mnie skrytykuje ktos ze pisze bzdury bo jak skoncze lat 40 to zmienie zdanie..
mozliwe..
dzis jest dzis.
napewno doswiadczenie osoby o 20 lat starszej ode mnie jest inne
ale kazdy musi swoje zycie dzwignac sam i uczyc sie na swoich bledach..probach...
no nic. uciekam na sniaadanko bo madrze sie tu a w brzuchu mi buuurczy
pozdr






