cyryl-bea pisze:z wypowiedza dona sie sie nie zgadzam, bo brzmi bardzo szowinistycznie i traktuje kobiety jako podmiot, a to mnie bulwersuje i nie dziwie sie ze bulwersuje tez inne kobiety, ktore oczekuja od zycia innego spelnienia niz w roli matki
i sformuowanie takie ze kobieta jest stworzona do rodzenia, bulwersuje mnie tak samo jak powiedzenie ze czlowiek ze wsi jest stworzony do pracy w polu
tylko o krowie mozna powiedziec ze jest storzona do produkcji mleka, a kura do znoszenia jaj
ale nie kobieta .... hm przeciez to tez czlowiek, choc mezczyzni czasmi twierdza ze to tylko kobieta :?
Mnie zas to nie bulwersuje i uwazam wrecz przeciwnie, ze kobieta jest wlasnie stworzona do rodzenia, chcecie czy nie, ale tak nas kobiety natura obdarzyla, ze to wlasnie my rodzimy, a nie mezczyzni!
Dla mnie kobieta spelniona to wlasnie taka, ktora przejdzie jakby nie patrzec, ta ciezka droge (ciaza, porod, wychowanie dziecka)......tego nie zrozumie osoba, ktora nigdy tego nie doznala, wiec mysle, ze w tej kwestii zycie nas bardziej doswiadczylo
Kobiety, ktore nigdy nie rodzily, nie maja pojecia co to jest macierzynstwo (tylko ksiazkowo). Wiec polemika o tym czy sa spelnione czy nie, jest nie na miejscu, w ich przypadku to tylko teoria.
To tak jak mowic o "wytrysku", a nigdy nie bedziemy wiedziely jak to odczuwa facet , bez wzgledu na to jak to on ladnie by nam nie wytlumaczyl.
To samo tyczy sie kobiety, ktora nie ma, badz nie chce, badz nie moze miec dzieci ( ale to juz inny problem), ale prawda jest taka, ze natura nas stworzyla do rodzenia,
uwierzcie jestesmy ssakami!!!! :D :lol:
"Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą." Michel Quoist
"Uroda ciała, kondycja umysłu i ducha – to elementy wzajemnie sie przenikajace – wewnetrzna rownowaga zapewnia piekno, zdrowie i spokoj".
W każdym przypadku człowiek ponosi konsekwencje własnych wyborow.