gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość
Moderator: Zespół I
-
beniaminn
- Aktywna Beauty

- Posty: 187
- Rejestracja: 23 paź 2007, 23:20
- Lokalizacja: Polska
Post
autor: beniaminn » 12 mar 2008, 22:45
Kiedy facet zdradza,a Wy mu wybaczacie,on traktuje to jako jeszcze jedna szansę dla ...No właśnie...Siebie ,a nie związku...Kiedy wyczuje,że Wam zależy ,zrobi to jeszcze raz ,tylko tym razem bedzie się lepiej krył,przecież ma już doświadczenie..

.. Udoskonali tylko metodę i ..będzie nadal ryzykował...Dlaczego..Taka jego natura...To że jeszcze raz go przyłapiecie..Im ryzyko większe,tym lepsza adrenalinka...To jak recydywa..Kto raz spróbuje ,będzie chciał tego zawsze...
jestem ..jaki jestem
-
Londyjka
- Specjalista Beauty

- Posty: 3281
- Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
- Lokalizacja: inside of dreams
Post
autor: Londyjka » 12 mar 2008, 23:14
Zauwazylam taka zaleznosc,ze im kobieta jest lepsza dla swojego faceta tym gorzej on ja traktuje, a jak da mu czasem "popalic" ten lata za nia czujac sie winny jej humorom.
Zauwazylam tez to po sobie w poprzednich zwiazkach. Zawsze bylam ta oddana i dostawalam kopa,teraz jakos jest inaczej bo nauczylam sie obslugi faceta

"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho
-
misialeczek24
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 5509
- Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
- Lokalizacja: Dublin
Post
autor: misialeczek24 » 12 mar 2008, 23:25
beniaminn pisze:Kiedy facet zdradza,a Wy mu wybaczacie,on traktuje to jako jeszcze jedna szansę dla ...No właśnie...Siebie ,a nie związku...Kiedy wyczuje,że Wam zależy ,zrobi to jeszcze raz ,tylko tym razem bedzie się lepiej krył,przecież ma już doświadczenie.. .. Udoskonali tylko metodę i ..będzie nadal ryzykował...Dlaczego..Taka jego natura...To że jeszcze raz go przyłapiecie..Im ryzyko większe,tym lepsza adrenalinka...To jak recydywa..Kto raz spróbuje ,będzie chciał tego zawsze...
niestety musze sie z tym zgodzic!!!
ja widze szanse dla zwiazku tylko wtedy gdy oboje tego chca bo jesli jednemu to wisi a drugi stara sie na sile .........to nie ma szans....
SYLWIAtrzymaj sie skarbie i moim zdaniem powinnas stac sie bardziej niezalezna nie wiazac z nim wszystkiego,

•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)

-
beniaminn
- Aktywna Beauty

- Posty: 187
- Rejestracja: 23 paź 2007, 23:20
- Lokalizacja: Polska
Post
autor: beniaminn » 12 mar 2008, 23:35
Londyjka pisze:Zawsze bylam ta oddana i dostawalam kopa,teraz jakos jest inaczej bo nauczylam sie obslugi faceta

Pieknie to ujęłaś...

Tylko nie dostajecie faceta z instrukcja obsługi..A jak się zepsuje..najlepiej od razu wyrzucić...czytaj rozstać się...To sa modele jednorazowe,żadna manipulacja nie pomoże...Możecie tylko bardziej go ..przepraszam..spieprzyć...

jestem ..jaki jestem
-
sylwiach
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1222
- Rejestracja: 08 lut 2008, 12:20
Post
autor: sylwiach » 13 mar 2008, 10:01
Dzies w nocy obudzil sie i szukal mnie w lozku,bo jakos spalam z boku oddalona od nego,przytulil sie do mnie i powiedzial,ze bardzo mnie Kocha...moze jeszcze jest szansa...juz dawno nie pamietam czezgos takiego.Virriel podziwiam Cie ja szukalam takiej sily i nie potrafie,dlatego chce dac temu wszystkiemu szanse i dlatego,ze go Kocham...
Usmiech,usmiech,usmiech...to co w kobietach mezczyzni uwielbiaja:-)
-
sarenka28
- Rozmowna Beauty

- Posty: 496
- Rejestracja: 06 mar 2007, 18:00
-
Kontakt:
Post
autor: sarenka28 » 13 mar 2008, 11:16
beniaminn, to nieprawda, ze jak ktoś zdradził raz, to będzie to robił ciągle. To tak jakby każdy, kto raz zabił od razu zaliczany jest do seryjnych morderców. Dlaczego wrzucasz wszystkich facetów, który zdradzili do jednego worka ? Zdrada w każdym związku jest sprawą indywidualną. Znam pary które są po takich przejściach i pomimo tego dalej chcą być razem.
sylwiach, trzymaj się, ja wierzę, ze jeszcze bedziesz szczesliwa.
31.05.2007 400cc okrÂągÂłe wysoki profil dr ÂŁÂątkowski.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jestem wyjÂątkowo cierpliwa pod jednym warunkiem, Âże w koĂącu wyjdzie na moje :)
-
sylwiach
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1222
- Rejestracja: 08 lut 2008, 12:20
Post
autor: sylwiach » 13 mar 2008, 12:21
sarenka28, dziekuje Ci kochana,ja tez w to wierze i tak masz racje,to ze ktos zdradzi raz nie znaczy ze musi robic to ciagle...choc czasem jest tak ze to sie sprawdza,ale to rzecz indywidualna...wiem napewno ze jak dowiem sie ze znow cos zzrobi z amoimi plecami(a nie bedzie to niespodzianka dla mnie

) to bedziemy musieli sie pozegnac...ale wierze...tak mnie dzis zadziwil w nocy...tak sie przytulal...widac bylo ze mnie potrzebuje,ze chyba chce...
Usmiech,usmiech,usmiech...to co w kobietach mezczyzni uwielbiaja:-)
-
viriel
- Specjalista Beauty

- Posty: 3618
- Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
-
Kontakt:
Post
autor: viriel » 13 mar 2008, 16:14
Pytanie tylko czy rozmawiamy o zdradzie fizycznej czy emocjonalnej, bo dla mnie to nie to samo... I ta druga boli o wiele bardziej...
Obawiam się, że raz zasiana myśl w umyśle "a może by tak spróbować z inną" zawsze w takim facecie już pozostanie... Czasem, uśpiona a czasem tylko drzemiąca...

-
sylwiach
- Uzależniona Beauty

- Posty: 1222
- Rejestracja: 08 lut 2008, 12:20
Post
autor: sylwiach » 13 mar 2008, 16:52
On mowi ze mnie nie zdradzil fizycznie,a co do emocjonalnej to pytalam sie i ze on nic takiego nie planowal...
Usmiech,usmiech,usmiech...to co w kobietach mezczyzni uwielbiaja:-)
-
secesyjka
- Nowicjusz Beauty

- Posty: 13
- Rejestracja: 14 lut 2008, 12:08
Post
autor: secesyjka » 13 mar 2008, 18:06
wydaje mi sie, ze to nie jest mit, ze facet jest ardziej uczulony na zdrade fizyczna a kobieta na emocjonalna, to zalezy kto jakie ma oczywiscie ma priorytety i kazdy przypadek to tak naprawde indywidualna sprawa... ja jednak jestem pewna tego, ze gdybym sie dowiedziala, ze moj maz zdradzil mnie w jakikolwiek sposob to wyrzucilabym za drzwi nie ogladajac sie na lata razem spedzone i dorobek... do diabla z tym, jesli juz by nie bylo zaufania....