ja jestem taka sama..hoana pisze:zawsze mozna sprobpowac jeszcze raz. w moim wypadku do konca zycia zostanie uraz i 100%brak zaufania co do drugiej osoby.
poza tym jestem cholernie pamiętliwa i lubię wypominać heh więc nie sądzę, aby dalszy ciąg związku po zdradzie w moim przypadku miał sens..
dla mnie miłość, związek etc, to nie tylko uczucie, ale decyzja i tego się trzymam. jeśli ktoś się na coś decyduje, to albo trwa przy tym, albo nie - ale nie ma miejsca na półśrodki
titu07 - co u Ciebie..?









